Eksperci ds. nieruchomości
w zasięgu Twojej ręki
show-menu

Artykuły

24 03.2015

Zmiany na podlaskim rynku nieruchomości związane z deregulacją zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami.

Autor: Izabella Krzewska, Białystok


Jak zmienił się podlaski rynek nieruchomości po słynnej deregulacji licencjonowanych zawodów ? Czy obawy pośredników związane z wkroczeniem na rynek ludzi młodych, ambitnych lecz bez przygotowania merytorycznego i praktyki zawodowej, a często bez odpowiedniego wykształcenia były słuszne? Czy w związku z likwidacją licencji pogorszyła się jakość usług na podlaskim rynku?

Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony poprzez swobodny dostęp do zawodu zwiększyła się liczba podmiotów świadczących usługi z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, z drugiej strony likwidacja licencji przyczyniła się do wzmocnienia pozycji i siły biur, w których pracują osoby posiadające tzw. państwową, ministerialną licencję. Przypomnijmy, że Ustawa z dnia 13 czerwca 2013 r. o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (Dz. U. z 2013 r. poz. 829) uchyliła art. 179 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, który stanowił, że: „ Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami jest działalnością zawodową wykonywaną przez pośredników na zasadach określonych w niniejszej ustawie.” Zgodnie z ustawą pośrednikiem mogła być jedynie osoba posiadająca licencję zawodową, a w związku z tym wyższe wykształcenie, odbyte studia podyplomowe oraz co najmniej pół roczne praktyki zawodowe. Od 1 stycznia 2014 r po wprowadzeniu zmian związanych z deregulacją zawodów nieruchomościowych pośrednikiem może zostać praktycznie każdy. Jedyne wymogi to wpis do rejestru działalności gospodarczej, wykupienie stosownego ubezpieczenia, pełna zdolność do czynności prawnych oraz niekaralność za ściśle określony katalog przestępstw tj.za przestępstwo przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego, przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, wiarygodności dokumentów, za przestępstwo przeciwko mieniu, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe. Zlikwidowano wymóg wyższego wykształcenia, studiów podyplomowych, praktyki zawodowej oraz nawet wymóg ustawicznego kształcenia.

Jakie zatem obserwujemy dzisiaj konsekwencje deregulacji ? Jak zareagowali na stan nowej rzeczywistości klienci podlaskich biur nieruchomości ?

Bez wątpienia pojawił się zdecydowany wzrost świadomości konsumentów korzystających z usług pośredników, którzy w obawie przed powierzeniem swoich spraw związanych z zakupem, sprzedażą lub najmem nieruchomości osobom przypadkowym zdecydowanie częściej niż poprzednio pytają o kwalifikacje, certyfikaty i doświadczenie pośrednika. Dopiero teraz zyskały na wartości tzw. państwowe ministerialne licencje, które stały się wyznacznikiem jakości usług, kompetencji i profesjonalizmu. Zwiększona świadomość konsumentów wynika z obawy przed nierzetelną obsługą oraz bojaźnią przed narażeniem się na kłopoty. Pomoc przypadkowego pośrednika może okazać się brzemienna w skutkach i może pociągać za sobą daleko idące konsekwencje prawne, podatkowe, finansowe i wiele innych. Stawka jest bardzo wysoka, gdyż dotyczy niejednokrotnie dorobku i oszczędności całego życia klientów. Sprawę dodatkowo pogarsza fakt braku odpowiedzialności zawodowej podmiotów wykonujących czynności pośrednictwa. Od 1 stycznia 2014 r jedyną odpowiedzialnością jest odpowiedzialność cywilna wynikająca z przepisów kodeksu cywilnego. Klient nie może już poskarżyć się na pośrednika do organizacji zawodowych lecz musi udać się do sądu, gdzie czekają go dodatkowe koszty finansowe i niejednokrotnie przewlekłość postępowania.

W obliczu tej sytuacji licencjonowani pośrednicy są poszukiwani, coraz częściej doceniani, zdecydowanie wzmacniają i ugruntowują swoją pozycję na rynku zyskując coraz więcej zleceń. Nowi bez wiedzy i doświadczenia wypadają z rynku przegrywając z jakością. Zmieniające się przepisy spowodowały bowiem znaczną różnicę w jakości świadczonych usług pomiędzy biurami.

Czy zatem podlaski rynek nieruchomości zmienił się wraz z brakiem obowiązku posiadania licencji zawodowej? Moim zdaniem tak, a najbardziej na deregulacji stracili klienci. Teraz bardziej niż kiedykolwiek są oni narażeni na niebezpieczeństwo związane z podejmowanymi działaniami na rynku nieruchomości pomimo współpracy z pośrednikiem, która to współpraca z istoty samego założenia powinna gwarantować bezpieczeństwo dokonywanych transakcji. Pozytywnym aspektem omawianych zmian jest wzrastająca świadomości klientów co do wyboru profesjonalisty oraz poszukiwanie jakości w gąszczu biur nieruchomości.

Licencje tak naprawdę nie zniknęły, wręcz przeciwnie dopiero po deregulacji zyskały na wartości. Są gwarantem właściwego przygotowania do pracy w zawodzie pośrednika w obrocie nieruchomościami, odbytej praktyki, wiedzy. Jedno jest pewne- eksperci związani z rynkiem nieruchomości nie powinni obawiać się następstw likwidacji licencji zawodowych, gdyż w tym zawodzie pozycję na rynku zdobywa się przede wszystkim wiedzą i doświadczeniem.

 

 

Izabella Krzewska

prawnik, specjalista nieruchomości,partner PKN

właściciel firmy Krzewscy Nieruchomości, Białystok